Nawigacja

Szkoła Podstawowa im. św. Królowej Jadwigi Patronka Szkoły Podstawowej Patron Gimnazjum Historia szkoły Hymn szkoły Sztandar szkoły

Patron Gimnazjum

 

              WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO

         według  Jana Matejki                                               KRÓL POLSKI

                                                                              ur. 1348 - zm. 1434

                                                                           PATRON GIMNAZJUM OD 2000 ROKU

 

           KILKA REFLEKSJI O PATRONIE

               Nasza wiedza o wybitnych  postaciach historii często ogranicza się do stereotypów. Przeciętny uczeń wie
o Władysławie II Jagielle dwie rzeczy: był mężem Jadwigi Andegaweńskiej i zwyciężył pod Grunwaldem. Ten najstarszy syn Olgierda, urodzony około 1351 roku, "był postacią nietuzinkową. Mimo skąpych źródeł historycznych i to często pisanych przez nieprzychylnych królowi historyków, wyłania się obraz człowieka niekiedy pełnego sprzeczności, ale o ogromnych zasługach dla Polski, Litwy i Słowiańszczyzny. Niewielu było władców o których krążyły tak skrajne opinie. Dla jednych był barbarzyńcą, analfabetą, poganinem, nieprzyjacielem Krzyża dążącym do zagłady chrześcijaństwa. Dla innych najpotężniejszym władcą Europy Środkowo-Wschodniej godnym cesarskiej korony, przebiegłym i zręcznym dyplomatą z którego zdaniem liczył się papież, cesarz rzymski, wielki mistrz, sułtan turecki i sobór powszechny, ukochanym synem Kościoła, misjonarzem wielkiego narodu, równego apostołom. Imponująca była droga którą przeszedł od jednego z 12-tu braci, poprzez stolec wielkoksiążęcy, na tron największego obszarowo państwa ówczesnego kontynentu.

     Przybył do Polski jako obcy kulturowo i religijnie władca wrogiego dotąd sąsiedniego państwa, poślubił najpiękniejszą,  najlepiej wykształconą królewnę Europy (koronowane, na króla Polski) i objął tron Piastów. Historyk Wacław Sobieski niezwykle trafnie scharakteryzował jego największe osiągnięcia (będące splotem pozornych paradoksów): "Był to człowiek szczęścia przez fortunę wysoko wyniesiony. Choć poganin - ochrzcił Litwę, choć nie wojownik - odniósł największe zwycięstwo pod Grunwaldem, choć analfabeta - założył Uniwersytet Jagielloński, choć starzec przeszło 70-letni - założył dynastię jagiellońską".

        Panował najdłużej w naszej historii - prawie pół wieku. Jego dokonania na kilkaset lat ukształtowały Historię. Unia polsko-litewska (zadekretowana w Krewie, a potem w Horodle) przetrwała ponad 400 lat. Zwycięstwo grunwaldzkie choć przyniosło  niewielkie  zdobycie  terytorialne,  złamało  militarny i gospodarczy kręgosłup Zakonu Krzyżackiego  
i doprowadziło do Hołdu Pruskiego. Uniwersytet zaś działa do dziś.

      Jagiełło stworzył zespół doradców i profesorów prawa, który tak wspaniale bronił polsko-litewskiej racji stanu na soborze w Konstancji i na dworach całej Europy. A były momenty, kiedy sytuacja kraju otoczonego przez potężnych wrogów była tragiczna. Cesarz Zygmunt Luksemburski wraz z wielkim mistrzem krzyżackim planował rozbiór Polski. Umiejętnie zawierane alianse, małżeństwa, popieranie papieża przeciw cesarzowi rzymskiemu, rozgrywanie karty husyckiej, groźby objęcia tronów Czech i Węgier oddaliły to niebezpieczeństwo.

         Czy jako człowiek był Jagiełło prostakiem i barbarzyńcą? Należy w to wątpić. Choć był analfabetą, władał językiem polskim, litewskim, ruskim i niemieckim. Popierał artystów, zwłaszcza malarzy. Pił tylko wodę, kąpał się częściej niż to było przyjęte, ubierał skromnie, używał (co było wtedy ewenementem) lnianych chusteczek, wolne chwile spędzał na łowach. Nie było w nim typowego dla owych czasów okrucieństwa. Dla tych którzy oddali mu choćby najmniejszą przysługę był niezwykle hojny, a kiedy przebywał w wychodku szczególnie łaskawy (te chwile ulgi były bezwzględnie wykorzystywane). Dużym minusem było to, że ostatnie dziesięć lat swojego panowania poświęcił całkowicie zapewnieniu sukcesji dla swoich synów. Zaniedbał sprawy państwowe co spowodowało poważne napięcia
i omal nie zerwało świeżej unii. Skorzystała na tym szlachta, która za poparcie planów dynastycznych wymusiła na władcy nadmierne przywileje. Władzę sprawował nieustannie podróżując: pół roku w Polsce, pół roku na Litwie.

     Jako 82-letni starzec zaziębił się słuchając w Grodnie śpiewu słowików. Organizm nie przetrzymał choroby. Romantyczna śmierć.

Opracowano w oparciu o m. in. pracę J.Krzyżaniakowa, J.Ochmański "Władysław II Jagiełło"

 

                                                                     Danuta Karwan

liczba odwiedzin: 891810